View Poll Results: Anioł Zbawienia czy Gnijący Smok?

Voters
36. You may not vote on this poll
  • Anioł Zbawienia

    19 52.78%
  • Gnijący Smok

    17 47.22%
  1. #1
    Domarath's Avatar Community Manager Ubisoft
    Join Date
    Nov 2013
    Posts
    1,972

    Anioł Zbawienia vs Gnijący Smok!

    Ktra karta jest waszym zdaniem lepsza? Anioł Zbawienia czy Gnijący Smok?

    Jedna Karta jest za 7 many druga za 8, ale czy umiejętność pasywna Gnijącego smoka nie rwnoważy jego wyższej ceny? Ja zagłosuję za Gnijącym Smokiem, wydaje się być lepszym rozwiązaniem! A co wy uważacie, ktra karta jest waszym zdaniem ciekawsza, mniej sytuacyjna a tym samym bardziej uniwersalna?


    [IMG][/IMG]


    [Spośrd wszystkich ktrzy odpowiedzą i zagłosują, wylosujmy zwycięzcw ktrzy dostaną kody niespodzianki]
    Share this post

  2. #2
    Gnijący Smok moim zdaniem lepszy . Miałem już pare razy z nim problemy ;/ dostał ode mnie "Uwiąd" mial 0 ataku a i tak truł wszystkich w koło
    Share this post

  3. #3
    Moim zdaniem obydwie jednostki są mało przydatne, zbyt sytuacyjne, za drogie. Jednak jeśli miałbym wybrać to padłoby na Anioła Zbawienia. Dobrze zabezpieczony za innymi jednostkami (w chwili gdy nie mamy możliwości go usunąć jakąkolwiek kartą) naprawdę może utrudnić nam życie. Dodatkowo w połączeniu z innymi defensywnymi jednostkami przystani - ciągłe leczenie, blokowanie. Nie jesteśmy wtedy wstanie skutecznie przedrzeć się przez jednostki wroga.
    Share this post

  4. #4
    Rwnież wybrałem anioła. Imho lepiej komponuje się z defensywnym stylem przystani, jak i leczeniem. W Standardzie kiedy gra się przeciągnie, a przeciwnik nie ma jak go zniszczyć praktycznie wygrywa grę.
    Share this post

  5. #5
    Rimuel's Avatar Member
    Join Date
    Aug 2013
    Location
    Poland
    Posts
    186
    NIe mam żadnej z nich ale aniołek wydaje się ciekawszy Na smoka można "polecieć" ale jednak to tylko dośc potężny atak 1 jednostki Aniołek ma bardzo dobrą pasywkę, ktra w praktyce już nie raz mnie denerwowała
    Share this post

  6. #6
    marcinie's Avatar Senior Member
    Join Date
    Feb 2014
    Location
    Wrocław
    Posts
    635
    Przez smoka już kilka razy przegrałem grę. Jest bardzo drogi, więc często to jedyna karta, ktrą w rundzie zagramy, Najczęściej gra się ostatnio niestety na necro, a tam kontr na niego jest wiele... Jeszcze jeżeli przeciwnik go zniszczy to pł biedy, czasem można jakoś z tego wyjść, ale jak dostaniemy oczarowanie to jest jakiś dramat. Co więcej to stwr z 1 rzędu (walka wręcz), więc podatny na wszystkie pieczątki, byle ghul może go rozjechać... Być może byłby przydatny na Ostatnim Rozkazie Serii [świeża mogiła, potem Ostani rozkaz. i smok, nastawia trochę licznikw a potem Plag Bearer za free]. Można to też fajnie skombić z Legionem Serii i wrzucić na rękę wszystkie smoki albo Plag Bearer. Ja niestety tego nie złożę... Dla chętnych do wyprbowania

    Anioł też dla mnie za drogi, trochę większe wymagania, ale tańszy. No i na plus bo w drugiej linii. Gdyby umiejka obejmowała rwnież anioła byłby niezły Ciężko się tu na coś zdecydować, bo przez obie karty częściej niestety przegrywałem niż wygrywałem Chyba anioł, bo przy przejęciu przez przeciwnika nie powinien nam zrobić tyle krzywdy.
    Share this post

  7. #7
    z jednej strony umiejka anioła wymiata, z drugiej wymagania wysokie
    no i przystań jest obecnie mało grywalna
    smok niby droższy ale poza użutecznością w obronie jest też świetny w ataku
    stawiam na niego
    Share this post

  8. #8
    jak dla mnie to obie karty srednio potrzebne w decku bo drogie ale testowałem kiedys deck ze smokami i truciznami to doszedłem nim do 15 ataku
    Share this post

  9. #9
    Jeśli ktoś nie ściągnie gnijącego smoka odrazu np: pieczęcią śmierci to smok może zrobić niezłe spustoszenie we wrażych szeregach
    Share this post

  10. #10
    Oba drogie ale Anioł.
    Share this post