Jako że DoC powoli zaczął mnie nużyć musiałem znaleźć sposób żeby w jakiś sposób z powrotem chciało mi się grać i postanowiłem tym sposobem spróbować złożyć talię na chyba najmniej spotykanym bohaterze na stołach Duela, mianowicie Jezziel ^ ^
Talia mimo że jest dość defensywna da się Nią dość szybko wygrać, po wielu zmianach grałem kilkanaście pojedynków no i ELO doszło raz nawet prawie do 1300, pokonując no lepszych pod względem ELO graczy z 1300-1400
Prawdę mówiąc nuży mnie strasznie ciągła gra tymi samymi bohaterami (po Kal Azaarze przeniosłem się dość standardowo, Ishuma/Adar/Dharmilia) i postanowiłem stworzyć jak najlepszą talię no na niespotykanej bohaterce.
Oto talia: http://tools.mmdocking.com/decks/show/5267
Zapraszam do dyskusji i pomysłów na temat tego, jak można z mało atrakcyjnej bohaterki zrobić dość atrakcyjny deck, bo mam świadomość ze Topem to on nigdy nie zostanie, ale przyjemną talią jak najbardziej ^ ^
+ Uwaga: Wolf Captainów nie gram, gdyż ich po prostu nie mam, a zakładam że byłyby całkiem niezłym pomysłem i na pewno bym chociaż spróbował nimi grać
Bardzo ciekawy pomysł, ale nie rozumiem jak Ty ogarniasz tą talię, mając jedynie 28 stworzeń, z których 4 to Pao. W sytuacji kiedy przeciwnik rzuci dispella na Światło Jutrzenki lub masz je głęboko w talii bardzo szybko zostajesz bez stworzeń. Niemniej jednak dojście tym bohaterem do tego pułapu elo robi wrażenie. Dodanie WC powinno być z korzyścią, ale będziesz miał więcej stworzeń z might na 3.
Nie rozumiem o co CHodzi ze skrotem "WC" z pewnoscia nie miales na mysli Toalety :P.Originally Posted by xadi96 Go to original post
Mam ten sam problem Doc mnie nudzi to nie jest gra karciana gdzie można "Po no lifie'ć" . Przy BattleForgu to tam No life ze mnie byl ^^.
I dlatego Zrobiłem Tez talie mało Grywalna Bohaterka Seria Na łutach :P 6/3/4 (0 spelli tylko banshee i Shi no she ) i powiem wam ze taka sama sytuacja. doszedlem do 1300 elo. I przeciwnicy "myslacy" (że z łatwościa wygraja) bo to niegrywalny bohater. Nie mieli kompletnie pojęcia jakie combo im trzasne XD.
I znam ten sam ból nie mieć ani 1 wilczej Kapitanki ;3 a mam prawie wszystkie karty tylko raptem mi ze wszystkich dodatków po 1-5 brakuje.. xD a oszczedzam juz pieczecie na nowy dodatek który może kiedyś tam wyjdziea 5 wierz kupie za golda wtedy :P Taki ja sprytny XD
WC - Wolf Captain - Wilczy KapitanOriginally Posted by dawidpyt Go to original post
Originally Posted by xadi96 Go to original post
na plus wychodzi to, że przy odpowiednim ustawieniu i użyciu szarych komórek te stworzenia długo się utrzymują na polu bitwy ;p ze względu na to, że mają odporność czy to na łuczników, czy to w walce wręcz czy na latających, w przypadku koksów używam removali. Światło Jutrzenki używam dość rzadko i prawdę mówiąc niezbędny to on nie jest ;p Kapitanów jak kiedyś mi wypadną to z pewnością dodam, póki co kosztem 2 słonecznych jeźdźców dodałem dwóch krzyżowców strażników (dobrze się sprawdza z pasywką Jezziel, która leczy 3 pkt. obrażeń, a zwykle ludzie zostawiają w cholerę ich po tym jak dadzą 1 czy 2 punkty obrażeń)
Moim zdaniem granie gorszymi bohaterkami daje lepszą grywalność tak naprawdę, bo trzeba się nagłowić nad ułożeniem dobrej talii, potestować ją, wprowadzić zmiany, ulepszać ją cały czas, a jaką ma się satysfakcje jak się wygra z takim Adarem lub Ishumą ^ ^
A 5 wież się opłaca w sumie tylko dla achievmentów i raptem paru kart kupować (lodowy pancerz, pare budynków),