PDA

View Full Version : Wywiad z jkkk89 ! Czyli jak on to zrobił....



Domarath
03-13-2014, 01:09 PM
Czołem Czempioni,

Jak wszyscy wiemy Jkkk89 wbił niedawno 1700 ELO z tej okazji przeprowadziliśmy krótki wywiad z naszym mistrzem. Wszyscy byliśmy niezmiernie ciekawi jak on tego dokonał i jak się z tym czuje :). Poniżej znajdziecie krótką ale mam nadzieję ciekawą rozmowę z jkkk89.

Jeszcze raz chciałbym pogratulować wbicia 1700 ELO i czekam na następnego gracza, bo to, że będzie on z Polski nie podlega żadnej dyskusji !


Jak się czujesz mając tak wysokie ELO?


Normalnie.;) Wiadomo, jak to wbiłem, albo nawet wcześniej – jak pokonałem Al-Kazara (1671 elo), to poczułem ten dreszczyk emocji: „Ha! Nic nie jest niemożliwe!”, za każdym razem gdy moje ELO podskoczyło o kilka punktów robiłem sobie dzień przerwy:) Można powiedzieć, że w pewien sposób ekscytowałem się tym wewnętrznie. 1701 ELO wbiłem w piątek (7 marca), a w niedzielę poprawiłem do 1705. Ale wiedziałem, że nie będę siedział na tym ELO w nieskończoność. Wczoraj (11 marca) postanowiłem pograć jackpot, co prawda ukończyłem go na 2. miejscu - ale nie był to mój dzień i przegrałem kilka gier. W pewnym momencie moje elo wynosiło nawet 1640. Jednak zawziąłem się i pograłem jeszcze kilka gierek i wbiłem 1680, zajmując z powrotem 1. miejsce na liście;) Siedzenie na wysokim ELO nie uczyni ze mnie lepszego gracza, żeby być coraz lepszy – muszę grać i nie przejmować się ELO:) Swoje już i tak osiągnąłem.


Czy planowałeś przekroczyć jakąś granice czy wyszło to trochę przypadkiem?


Nie będę oszukiwał -> moim celem było pobicie Al-Kazara, który zajmował 1. miejsce na liście przez bardzo długi okres czasu. I prawdę mówiąc to już 2 miesiące temu ja byłem bardzo bliski tego, aby go z tej czołówki zepchnąć:) Jednak kilka crashy pokrzyżowało mi plany. Jednak 2 miesiące temu 1600 to było „coś”, dzisiaj kilkadziesiąt osób ma już 1600 i patrząc ilu graczy mamy powyżej 1500 to nic dziwnego, że wysokie ELO wbija się coraz prościej (tzw inflacja ELO). Oczywiście w momencie, w którym pokonałem Al-Kazara od razu powiedziałem sobie, że gram dalej „i się zobaczy”. Z moimi znajomymi z DoCa śmialiśmy się, że „idę po 1700”. Wtedy myślałem, że 1700 jest praktycznie niemożliwe (po przebicu około 1670 elo dostaje się max +3elo za wygrany pojedynek z graczem 1500 elo). Czas pokazał, że i bariera 1700 została pokonana – i to na jednym oddechu. Mając 1705 elo mój win streak wynosił 30 – i teraz tak, ktoś powie, że to nie dużo, bo w czołówce widuje się graczy z wyższymi win streakami – no to ja powiem, że większość z tych gier wbiłem w jackpocie!


Czy liczą się bardziej umiejętności czy może raczej wybór bohater oraz trochę szczęścia?


To dobre pytanie. Ja bym powiedział, że te wszystkie trzy czynniki są równie istotne, ale dodałbym jeszcze jeden, być może najważniejszy -> motywacja.
Miałem motywację, żeby wbić to elo, bo ja lubię wyzwania. Powiedziałem sobie: Chcę być #1 w tabeli wyników, to jest mój cel, nie odpuszczę dopóki tego nie osiągnę!
Bez motywacji, jak grasz jak „casual” nigdy nie wbijesz takiego elo. To wymaga ogromnego wysiłku i skupienia. Nie da się osiągnąć takiego win ratio (blisko 95%) grając gry na szybko i od niechcenia. Przy każdej grze musisz być w maksymalnym skupieniu. Wracając do pytania – umiejętności są bardzo istotne, ile to razy słyszałem narzekania graczy, którzy kopiują jeden z moich decków, że nie potrafią tym grać, albo że przegrywają większość gier !
Powiem tylko, że trening czyni mistrza, jak zaczynałem to nie wiedziałem wszystkiego. Dalej popełniam błędy, ale popełniam je głównie z roztargnienia. Żaden deck nie jest „prosty”, bo aby grać na wysokim poziomie, trzeba znać całą metę, wszystkie matchupy, pozycjonowanie w odpowiednich matchupach, itp.
Co do wyboru bohatera – w chwili obecnej Kelthor jest najmocniejszy, więc ELO śrubowałem Kelthorem, nie jestem jednak graczem jednego bohatera. 1600 ELO wbijałem kilka razy, różnymi bohaterami. To wbrew pozorom jest bardzo ważne, bo grając czymś uczysz się, jak grać przeciwko temu. Podsumowując, moje poprzednie doświadczenia pomogły mi opanować Kelthora szybko i w tak zaawansowanym stopniu.


Co było najtrudniejsze w zdobyciu tak wysokiego ELO? Co pomogło Ci wybrać odpowiedni deck?


Najtrudniejsze to pozostać cały czas w najwyższym skupieniu i nie rozpraszać się przegranymi. Czasami tak jest, że jak przegrasz jedną grę to się złościsz i przez to przegrywasz też drugą. Nie mogłem sobie na to pozwolić!
Deck, który wybrałem -> Kelthor, to w ogóle jest śmieszna historia. Nienawidziłem Kelthora, jeszcze w czasach jak grałem na 1600 elo Cassandrą raz na streamie tak się „wkurzyłem”, że zbiłem sobie ELO z 1600 na 1000 ELO. Miałem Kelthora dość!
W końcu się przełamałem i powiedziałem sobie, że jak chcę grać dalej na najwyższym poziomie i brać udział w turniejach (choćby Beat the Jack organizowany przez Uraxora), to muszę się nauczyć grać Kelthorem. Początki były trudne, prosiłem wręcz o pomoc znajomych – jak tym ustrojstwem grać?
Ciężko mi było wbić ELO wyższe niż 1550, przegrywałem zdecydowanie zbyt dużo gier. Wiedziałem, że coś robię nie tak. Jednak nie potrzebowałem dużo czasu, bo już po 3 dniach odkąd zacząłem grać Kelthorem udało mi się wbić 1600 elo. Nagle zrozumiałem potęgę tego decku, dlaczego ma szansę w każdym meczu, dowiedziałem się także jak silny ten deck jest po odpowiednim sideboardzie. Czułem, że jak będę grał tym deckiem to tak naprawdę nie ma granic ! Tydzień później wbiłem 1670 ELO !



Planujesz walczyć dalej, o wyższe ELO?


Jasne. Choć może nadejść taki czas, że będę po prostu musiał spróbować nowego decku, a taka „przesiadka” to zawsze ostry zjazd w dół, jeśli chodzi o ELO. Tak jak już mówiłem, chcę być coraz lepszy w tej grze, a „siedzenie” na 1700 ELO mi w tym nie pomoże. W tym momencie jedyne co z tego mam to 50 zaproszeń do znajomych dziennie;)



Jakie rady dałbyś graczom, którzy chcą wbić tak wysokie ELO?


Ciężko powiedzieć, bo bez motywacji i tak nie wbiją. Poruszyłem już kwestię skupienia, jak ważne jest to, aby wszystkie gry grać w maksymalnym skupieniu, aby popełniać jak najmniej błędów.
Ale poruszę zupełnie inną kwestię – wiele osób uważa, że miejscem do wbijania super wysokiego ELO jest jackpot, a ja powiem tak – jackpot to dobre miejsce, żeby sobie szybko wbić 1600 ELO.
Grając powyżej 1670 ELO, jackpot jest lichym pomysłem. Dlatego, że niezależnie z kim walczysz to i tak maksymalnie dostaniesz +3 ELO… Jednakże, pojedynki jackpot są znacznie trudniejsze. 1700 ELO wbijałem w połowie na grach rankingowych i w połowie na jackpocie, ale zaobserwowałem, że jackpot jest dla mnie znacznie większym wysiłkiem, i że grając jackpot podejmuję znacznie większe ryzyko! Ciekawą taktykę obrałem już zupełnie na koniec mając już 1680 ELO -> grałem kilka pojedynków co 2 dni, na jackpocie, ale kończyłem w momencie, jak byłem 6-0, albo 7-0. Dlatego, że im wyżej w jackpocie, tym trudniejsi przeciwnicy i większe ryzyko przegranej:)

P.S. Pod tym LINKIEM (http://tools.mmdocking.com/users/show/76)znajdziecie talię oraz powtórki z rozgrywki!

Pozdrawiam,
Domarath

Retazar
03-13-2014, 01:11 PM
'Jak się czujesz mając tak wysokie ELO?

Normalnie.'

Jak zwykle skromny :)

tryt1
03-13-2014, 02:44 PM
Światowa osoba z jkkk89 się robi :D Całkiem niedawno oficjalne info a teraz wywiady chcą z nim robić. Ciekawe co jeszcze przyszłość przyniesie:>

Retazar
03-13-2014, 03:02 PM
Światowa osoba z jkkk89 się robi :D Całkiem niedawno oficjalne info a teraz wywiady chcą z nim robić. Ciekawe co jeszcze przyszłość przyniesie:>

Serial będzie :D

Domarath
03-13-2014, 03:46 PM
zapomniałeś o wizytach w zakładach pracy... :)

SolEn_80
03-14-2014, 02:53 PM
Deck, który wybrałem -> Kelthor, to w ogóle jest śmieszna historia. Nienawidziłem Kelthora, jeszcze w czasach jak grałem na 1600 elo Cassandrą raz na streamie tak się „wkurzyłem”, że zbiłem sobie ELO z 1600 na 1000 ELO. Miałem Kelthora dość!

Możecie mnie znienawidzić za to co napiszę ale:
Z całym szacunkiem jkkk89 ale moim zdaniem to było pójście na łatwiznę. Jako że mam szacunek co do Jego umiejętności i samozaparcia to troszeczkę stracił na tym zmieniając decka tylko dlatego że mu nie szło, Klethor najmocniejsza karta w grze, najczęściej się powtarzająca - dobrzy gracze tak nie robią...
Mimo tego gratulacje.

Retazar
03-14-2014, 03:26 PM
Możecie mnie znienawidzić za to co napiszę ale:
Z całym szacunkiem jkkk89 ale moim zdaniem to było pójście na łatwiznę. Jako że mam szacunek co do Jego umiejętności i samozaparcia to troszeczkę stracił na tym zmieniając decka tylko dlatego że mu nie szło, Klethor najmocniejsza karta w grze, najczęściej się powtarzająca - dobrzy gracze tak nie robią...
Mimo tego gratulacje.

Często się powtarzająca ale to właśnie on wbił nią takie elo więc osobiście się z tą tezą nie zgadzam.

guest-fVDcHls3
03-14-2014, 03:31 PM
Napewno Kelthor jest przegietym deckiem, ale trzeba miec tez niezle umiejetnosci zeby wbic takie elo i to dowod na to ze jkk89 jest jednym z najlepszych na scenie doc. Inna sprawa, ze boje sie otwierac lodowke bo moze i tam bedzie info, ze wbil 1700 elo co za duzo to nie zdrowo.

Chociaz ten wywiad w przeciwienstwie do reszty info ma jakas wartosc merytoryczna i mozna wyciagnac z niego jakas nauke.

Domarath
03-14-2014, 03:43 PM
"...umiejętności są bardzo istotne, ile to razy słyszałem narzekania graczy, którzy kopiują jeden z moich decków, że nie potrafią tym grać, albo że przegrywają większość gier ! ". Niech to wystarczy za mój komentarz :)

ElkazFATE
03-14-2014, 04:50 PM
Moim zdaniem najważniejsze są dwie rzeczy. Samozaparcie i talia pod metę. DoC nie jest grą skillową, bo każdy może z czasem opanować ją do perfekcji, każdy ruch można na spokojnie przemyśleć. Inaczej to wygląda we szwajcarach, gdzie nie raz udawało mi się wygrywać cały turniej ,,na czas'', gdzie przeciwnik pomimo przewagi na stole nie był w stanie wyrobić się w 7minutach:)

@sol

Nikt cię nie znienawidzi, bo póki co to jkkk raczej jeszcze nie ma psycho fanów:) Poza tym gdyby kelthor był taką imbą jak mówisz to raczej nie miałbym z nim win ratio na poziomie 70% zardocem:)

maly_drab
03-14-2014, 08:27 PM
jkkk gra głównie kelthorem. To fakt. Natomiast jestem w stanie z własną pewnością wyrobioną doświadczeniem stwierdzić, że graczy którzy potrafią grać Kelthorem na takim poziomie jak Jkkk jest ..... no właśnie ilu. Przychodzi mi do głowy może około 5 nicków, nie więcej. Nawet Hectoring, ostatni zwycięzca turnieju Beat the Jack popełniał błędy grając tą talią. Błędy, których Jkkk by nie popełnił. Podziwiam jego upór w obranym celu i konsekwencje w skazywaniu siebie na granie tylko tą jedną jedną talią, po to aby osiągnąć szczyty.

Ps. ludzie narzekają na Kelhorową popularność, zwykły Gazal grany poprawnie będzie wygrywał zdecydowanie przynajmniej połowę pojedynków ( jeśli mówimy o dobrym graczu, na samym Jackpocie można Gazalem wycisnąć win ratio podchodzące pod 70-80% ) Gazal nie będzie już aż tak skuteczny vs 4x BC crusher ( chociaż ciągle nie będzie na straconej pozycji), ale kto gra takim buildem w normalnym, dniowym jackpocie. Ratio na dobrze skonstruowany i grany Hakeem mill Kelthora też nie jest powalające. Jest jeszcze pare innych talii równie skutecznych na waszą bolączkę, dlatego umniejszać sukces osiągnięty popularną talią ( która jest mocna, ale daleko jej to decków "zepsutych", które mieliśmy okazję*już oglądać) jest co najmniej nie na mniejscu :)

Gamdur
03-15-2014, 10:47 AM
Jak na tych ,,złych'' bugach, to wynik niesamowity.
Kelthor moze i najlepszy, ale jak to bylo napisane nikt nim tak perfekcyjnie nie gra.
Ja tez mam jakies osiagniecie.
Chociazby patrzec przez pryzmat elo, to 1654, to ok wynik.

.Masz racje Elkaz.
:P

ElkazFATE
03-15-2014, 07:25 PM
@Gamdur

Nie wiem czy ktoś ci już zwracał na to uwagę, ale ciągle piszesz o sobie. Temat jest o jkkk, napisałeś 2 linijki na temat, a reszta to nawalanie w koło o twoich osiągnięciach, odczuciach itp itd. Załóż sobie facet jakiegoś bloga :)

marcinie
03-16-2014, 12:38 AM
Dziwię Wam się ludzie... Mówicie, że to było pójście na łatwiznę bo Keltor ;) Hmmm to dlaczego ŻADEN INNY CZŁOWIEK z 7 mld ludzi na świecie nie zrobił tego wcześniej? ;-) No przecież to wszystko było takie łatwe! ;-) a tyle miesięcy nikt nie dał rady wbić...A grają dziesiątki tysięcy playerów, dookoła pro koksy, tysiące pro decków. Sam żałuję, że nie wbiłem tego elo moim 18 lvl (!) Oczywiście Keltorem ;-)

A teraz na poważnie, gratulacje i czapki z głów! A Wam Panowie życzę trochę więcej pokory :-) Peace :-)

SolEn_80
03-16-2014, 01:40 PM
Panowie chyba nie zrozumieliście przekazu..
Chodzi o to że jkkk89 grał Cassandrą tak jak to napisał. Ma dużego skilla to dlaczego mu nie szło? Przeszedł na Kelthora bo jest najmocniejszy i będzie najłatwiej to zrobić. Jak się ma takie zdolności to i na Cassandrze mógł spokojnie tego dokonać i tylko dlatego z tego powodu jestem lekko rozczarowany.
Czapka z głowy i Pozdrawiam

ElkazFATE
03-16-2014, 09:46 PM
@sol

Wbijanie 1702 elo i spokojnie, to dwa zwroty ktore nie powinny znajdować w jednym poście. Jedna zła ręka przy bardzo dobrej przeciwnika może oznaczać stratę wielu godzin, lub nawet kilku dni gry.

SpixPL
03-16-2014, 10:15 PM
O czym tu wogóle dyskutować. Logiczne, że po zmianach typu karty unikatowe są niszczone po użyciu,Kelthor zostaje dla mnie najlepszym deckiem. Drugim na tę chwile jest deck na ignatusie i nie wiem nawet czy nie lepszy, po prostu wole kelthora. Kluczem do sukcesu jest trafić w dobry deck, po zmianach i patchach. Co do umiejetnosci gry tez niema sensu się wypowiadać, bo pokazują to statystyki. Druga sprawa są to karty, więc dużo zależy od szczęścia.

gwpcom
03-17-2014, 12:15 PM
Keltor jest solidny, ale też trzeba umieć nim grać. Swoją drogą jeśli ktoś nie może poradzić sobie z Keltorem to niech zerknie na ten deck (http://www.youtube.com/watch?v=H11UsWkzxl8). Keltor aż piszczy :)