PDA

View Full Version : Zmiana minimalnej ilości kart w decku.



Dubkid
06-15-2013, 11:24 AM
Witam,

Osobiście kiedyś myślałem, że może lepiej nawet zmniejszyć minimum, ale grając w tą grę trochę dłużej stwierdzam że przydałoby się standard 60+9 kart. Oczywiście zwiększyłoby to losowość, która jest niemile widziana w competetive play. Jednakże to tylko pozorna wada. Chodzi mi o szybkość rozgrywek, akcja w DoC dzieje się trochę zbyt szybko, aggro wystawione w 2 turze np. zjawa lisz i ghul, z pomocą tygodnia dzikich dusz. Na dodatek DoC to głównie gra oparta na inicjatywie, taki gracz nie dość że zbija około 10-12 punktów HP, całkowicie przejmuje inicjatywę. W innych karciankach najczęściej jest taki system walki, że każde stworzenie może blokować inne itd. W związku z tym łatwiej jest zniweczyć dominację drugiego gracza na stole, analogicznie w DoC mamy taką sytuacje, że w praktyce musimy "obronić" się na 4! polach bitwy. Broń boże nie uważam tego za wadę, lub coś nieprzemyślanego. To ciekawe i innowacyjne rozwiązanie. Jednak przez to gra agresywna jest bardzo premiowana, możemy to zauważyć nawet po komentarzach profesjonalnych graczy, że jest diametralna różnica pomiędzy tym kto zaczyna a tym kto jest drugi właśnie ze względu na inicjatywę.

Przechodząc do sedna, zwiększenie ilości kart da nam następujące korzyści:

- zwiększa trudność w dobraniu "perfekcyjnej" startowej ręki, przez co zmniejsza szansę na dominację przez przeciwnika
- gracze są zmuszeni do wybrania kart z większej puli, co urozmaica decki, wprowadza sytuacje, gdzie jesteśmy zmuszeni do gry niekoniecznie najlepszymi kartami w danym przedziale kosztów (np. Zjawa 2/2/4 i Wampir 2/0/5 w koszcie 3 całkowicie wypierają inne jednostki necro)
- jest to pośredni mini-nerf na mill decki, które oprócz tego że są piekielnie nudne, bo gra się z nimi gorzej niż z OTK, to są piekielnie mocne. Poza tym że do konstrukcji profesjonalnego decku na Dhamiri potrzebna jest masa ciężko dostępnych kart (4x pao 4x cosmic 1x unikalny spell magii ognia 2-4x tron , 1x Egzorcyzm Garanta) to jest to totalnie najśilniejszy deck na chwilę obecną, wygrywa z każdym innym OTK, dzięki discardzie i umiejętności Dhamiri, konkurować może z nią prawdopodobnie Pharias i Garant, ze względu na szybki rush i posiadanie kilku spelli zadających bezpośrednie obrażenia, poza tym jest do przodu z każdym deckiem.
- Jest to zabieg całkowicie neutralny, gdyż większość karcianek korzysta ze standardu 60 kart w decku, tutaj miałoby to być 69, gdyż korzystamy z karty bohatera i 8 kart wydarzeń, czyli 60+9.
- Zwiększa atrakcyjność rozgrywki.

Proszę o przemyślenie tego zagadnienia, a ludzi którzy chcą napisać "to zwiększy losowość" od razu uprzedzam odpowiedzią "Tak, każdy to wie".

Memento-Finis
06-15-2013, 12:15 PM
Jak najbardziej się zgadzam... aż sam siebie zacytuję:
Co do sugestii to zasugerowałbym zwiększenie minimum kart do 60 + wydarzenia i Bohater.
Większość pptyczek na elo 1200+ to z reguły szablon i kalka.

Teraz to i na 1000 elo szablonowe decki... niby ten Herold coś pomieszał "pozytywnie" ale już się tworzą klony decków.
Jest masa dobrych kart ale "strach" ich dodać bo trzeba "matematycznie" czy "statystycznie" podchodzić do gry... to trochu zabija jej "czar" ^^
Decki sa nastawione na bicie elo po najmniejszej lini oporu ;/

Zaczyna to bardziej przypominać warcaby niż szachy :D

Dubkid
06-15-2013, 12:41 PM
No i jest to tylko jeden z argumentów za tym. Co do tego mogę podać przykład np. w takim Nergalu na 50 kart które mam włożyć jakieś 40 wchodzi "z automatu", bo takie karty jak arcylisz, wampir, niepowstrzymany upiór, lisz, p. duch, spluwacz, pao muszą być ZAWSZE. Bo są po prostu najlepsze i żadna alternatywa ich nie będzie lepsza. Potem tylko decydujemy się czy idziemy w 6 might lub 3 magic lub 3 fortune i ... no cóż nie czeka nas wiele do wyboru, bo każdy może sobie już dopowiedzieć co dołoży przy określonym bulidzie Might-Magic-Fortune.

No, a przede wszystkim dlaczego 50 kart to słaba opcja w karciankach? Z powodu combo-decków, gdzie chodzi tylko o to żeby dobrać się jak najszybciej do 2-3 kart, co przy ilości kart "50" jest znacznie łatwiejsze niż byłoby przy "60".

kwagam
06-15-2013, 12:45 PM
W tej chwili jest podstawka i 2 dodatki po 150 kart. Na 5 frakcji. To bardza mała pula kart, więc moim zdaniem nieda się uniknac sytuacji gdzie większość ludzi gra tym samym. Zbyt mała możliwości układania decków. Obawiam się, że zwiekszenie kart w decku nic nie pomoze - ot garcze dorzucą proporcjonalnie wiecej kart z tych samych przedziałów kosztów i tyle. Pewnie delikatnie gorsze (brak alternatyw) ale to małą zmiana.

Trudność w dobraniu dobrej ręke - dokładnie taka sama. Masz 60 kart z czego 30% to 1 turowe dropy (to tylko przykład, żeby było łatwiej). Więc na 6 kart startowych masz 6* 0.3 na dobranie 1 turowego dropa. Jak masz 400 kart i 30% z nich to 1 turowe dropy... szansa wciąż ta sama. Nic się nie zmienia.

Mom zdaniem będzie lepiej gdy wyjdzie wiecej kart i wiecej mechanik na których będzie można budować talie.

Moim zdaniem pomysł taki sobie bo:

1. Losowaść wciaż podobna, marginalne zmiany
2. Nowi gracze mają w plecy, bo przy obecnym systemie zdobywania kart jeszcze ciezej będzie im skompletować sensowny deck. Starzy garcze maja karty i im to bez różnicy.

DanielKurzempa
06-15-2013, 01:06 PM
A teraz wypowiedź kogoś kto zna się na rzeczy:

Kiedy myślałem nad tym rozwiązaniem ale tylko do momentu gry przeciwko prawdziwemu OTK.
Zwiększenie minimalnej ilości kart paradoksalnie pomoże najwięcej decką typu Mill, OTK i innym jego odmianą bo utrudni dobrane karty kontrolującej.
Dodatkowo osoba która będzie zaczynać była by w dwa razy gorszej sytuacji niż osoba która startuje jako druga.
A tak pozatym jak kolega wyżej wspomniał co za problem żeby dorzucić kilka kart które musiałem usunąć by zmieścić się w limicie skoro będą tylko troszkę gorsze od reszty decku a w niektórych sytuacjach tak samo dobre.

Dubkid
06-15-2013, 02:47 PM
Nie chodzi mi o mana curve, czyli szansa na posiadanie 1-st 2-nd dropa w określonej turze. Jeżeli dostaniesz na startową rękę 2x DA, a 2x goblina 2-1-3 to chyba spora różnica?
@Daniel chyba nie zrozumiałem Twojej koncepcji. Po pierwsze trzeba to jednak trochę rozgraniczyć, OTK to nie Mill, szczególnie jeśli mowa o zwiększaniu/zmniejszaniu ilości kart. Z OTK będzie o tyle łatwiej, że my dalej posiadamy właściwie dokładnie to samo (załóżmy że gramy standardowym aggro Flashbanem) czyli stworzenia zagrażające naszemu oponentowi, który rozkłada pasjansa. Jednakże uzyskanie przez niego kart pozwalających na przeżycie (Tarcza, Cienie itp.) jest utrudnione, jak również dostęp do szybkiego wykonania comba (mniejsza szansa na szybkie Kat+Ork).
Jeżeli chodzi o Mill to sytuacje mamy analogiczną, tylko... Pan przewijający musi przewinąć 10 kart więcej! Mało? Jak dla mnie 2 cosmici to całkiem sporo, więc jak najbardziej osłabia potencjał nudnych Mill decków.

M0rw47h
06-15-2013, 05:05 PM
Veto!!!
Wszystko co zmniejsza szanse na T4 Forbidden Flame jest zle.

Memento-Finis
06-15-2013, 06:05 PM
Jak to z reguły bywa... kazdy pisze to co widzi ze swego punktu widzenia i swojego stylu grania czy obecnego decku ...
Zero perspektywy i spojrzenia na zagadnienie bardziej ogólnie.

Pozostaje grać w "warcaby" gdzie pionki te same tylko kolory inne... płytkie to ale cóż ...
Dla większości zawsze się będzie liczył wynik i osiąganie celu ... taka proza ... takie proste ... byle efekt by był.

Mnie osobiście już nudzą te wszystkie "gry", gdzie mam wraqżenie, że gram z npc czy botem a nie z graczem.
Jak widzę jakąś "nową" kartę na stole to w szoku jestem... a to chojrak albo nup ;P
Sam przestałem dawno grać Arianą 59 kart bo to było tak przewidywalne wszystko, ze szkoda gadać.
W deckach mam z reguły do 69 kart i to mi sprawia frajdę ... ta losowość właśnie.

Ale nie chcę nikomu narzucać za bardzo czy coś zarzucać... swoje zdanie wyraziłem tylko.
Zauważcie tylko, ze taka monotonia może wszystkim wyjść bokiem po jakimś czasie... jak widzę następnego Nergala teraz to mam ochotę się poddać.
Nie ze "strachu" :P ... zdegustowany już jestem tymi warcabami (jeśli można to tak ująć).

No ale nic... co ma być to będzie a tak w ogóle to nie wiem czemu coś piszę jak wiem, że takie pisanie nic nie zmieni.
Za dużo w różne gry się grało by nie wiedzieć, że developer zrobi swoje a na forum swoje uyzytkownicy sobie popisują :)
Innymi słowy:
Nic się nie zmieni przez pisanie czy proponowanie na forum.
No chyba, że polski CoMa ma chody i siłę perswazji by coś tam przepchnął ;)

Dubkid
06-15-2013, 06:31 PM
Nie no Devsi chyba sami rozważali taki projekt, w opiniach i sugestiach wystarczyłaby sonda dotycząca tego zagadnienia. Ja chciałem zebrać argumenty za i przeciw, bo szczerze powiedziawszy gdybym zobaczył taką sondę i się nie zastanowił to prawdopodobnie pomyślałbym "No tak nie dość że tyle zależy od szczęścia w dobieraniu, w wydarzeniach to jeszcze zwiększmy...", ale fakty stoją za tym żeby zwiększyć tą ilość.

PS @M0rw47h karty unikalne mają być unikalne i będą jeszcze bardziej unikalne :D (Fajny ten twój Adar-Malik, tylko wygrałeś chociaż jedną grę vs OTK? :D)

M0rw47h
06-15-2013, 06:37 PM
Ale bez przesadyzmu, bo wszyscy bedziemy grali Sanctu ze wzgledu na tutoring... ;)

PS.
Wygrywalem 1/10 gier przeciw OTK. Obecnie robie auto leave jak trafie ten MU i gram nastepna bo nie lubie tracic czasu.
Biczem Bozym na OTK jest Yukiko i Sandalphon, z przewaga tej pierwszej.

RogatyDiabel
06-19-2013, 02:55 PM
Większ ilość kart nie rzutuję, po pierwsze jak ktoś bardzo chce coś dobrać to i tak ma karty typu wyciągnij z talii.
Natomiast talia broniąca się przed deckiem typu otk zazwyczaj posiada 1-2 karty na kontre, przy zwiększeniu ilości kart w talii ciężej będzie je dobrać.
Po za tym jak ktoś wyżej pisał, starzy gracze z masą kart dorzucą kolejne 10 dobrych kart bez problemu, natomiast gracze początkujący mogą mieć z tym problem