PDA

View Full Version : nic nie jest niemozliwe



dkmaster88
03-29-2013, 05:56 AM
Dla tych co nazekaja na system matchmakingu gdy dostana gracza z XXX wyzszym ELO od swojego i placza z porazki:

http://img541.imageshack.us/img541/7308/epicwine.png

moze i wy mieliscie takie przypadki? a moze elita graczy zaliczyla wtope grajac z graczami z nizszego pulapu? zapraszam do podzielenia sie informacjami na ten temat. grunt to nie tracic glowy ;]

DjTechShadow
03-29-2013, 11:26 AM
Jak karty nie dojdą to zdarza się i przegrać - normalne.

Muerte79
03-29-2013, 11:44 AM
A co w tym dziwnego wygrać z graczem który ma większ ELO ? Karty nie podejdą oponentowi Ty będziesz miał "porno" i wynik znany na początku.

Sikor485
03-29-2013, 12:24 PM
Nie raz przegrałem z graczem, który miał 800-900 elo podczas gdy ja miałem 1300. Wszystko zależy od kart, szczególnie jak grasz talia opartą na potworach.

Stracisz kontrolę nad polem bo nie możesz nic wystawić w pierwszych dwóch turach i po ptakach. No chyba że przeciwnik nie wie co robi to się jeszcze da jakoś z tego wyjść ale to skrajne przypadki.

Bazaltovy
03-29-2013, 12:43 PM
Chciałbym jeszcze dodatkowo nadmienić, że poziom ELO nie zawsze ukazuje aktualny poziom gracza. Przykład: zanim Matrix.disc (dla niewiedzących: zwycięzca mistrzostw świata w DoC) zaczął organizować swój turniej i był aktywnym graczem, miał ELO wahające się w okolicach 1100-1300. Obecnie - przy znajomości mechaniki gry i niewielkim szczęściu - można osiągnąć 1000, będąc na ok. 10 poziomie. ;)

dkmaster88
03-29-2013, 01:44 PM
wlasnie dlatego stworzylem ten temat. by gracze z tzw "gornych granic tabeli" wypowiedzieli sie w ten sposob. gra to gra. karty to ... kazdy wie. losowosc dlatego nie patrzmy na nic innego jak umiejetnosci i caloksztalt a nie tylko na jedna gre po ktorej slychac krzyki "wylosowalo mi pro gracza... po*** matchmaking. nie gram w to"

Durajczyk
03-29-2013, 05:26 PM
Już o tym wspominałem na angielskim forum.
Zresztą każdy kto poważnie stara się o dojście do magicznego 1501 ELO, wie w czym jest problem.

Mając ELO 1300-1400 za przeciętną wygraną zyskujesz 3, 4, 5. W każdej walce możesz stracić +/- 20.
Konkretny przykład 1350 vs 1100 = minus 25 punktów gdy przegrasz!)

Aktualnie poziom znacznie wzrósł, wielkie serie nawet graczy z TOPki się skończyły - spójrzcie chociażby na turnieje Jackpot/Swiss.

Nie ma teraz decku który zapewniałby potężną serię zwycięstw (są minimalne wyjątki, nowe OTK wchodzą np.)

Zonk jest jednak taki, że szczególnie w okolicach 1001-1100 jest masa FARMERÓW.
Mimo, że wielu z nich gra już bardzo dobrze, siedzą na niskim ELO.
A z takim typem w końcu wtopa musi przyjść.. I ciułane punkty adios..

TAK, wolałbym non stop grać vs gracze z 1501 ELO. Strata punktów niewielka, a szansa na duży bonus punktowy jak najbardziej.
Szacuję moje dotychczasowe zwycięskie pojedynki z TOPką na 40%. I byłbym wtedy baardzo do przodu! ;)
Nic, wracam do użerania się z farmerami LOL :P