PDA

View Full Version : Karty ewolucyjne, Magia run, Dodatkowe frakcje



kiogu1
04-29-2015, 01:19 PM
Ostatnio miałem dość dziwny pomysł co do nowych kart:
1. Karty ewolucyjne - Miały by być to karty, które po wprowadzeniu na pole i spełnienie pewnych warunków (przetrwanie 3 tur, zniszczenie stworzenia przeciwnika, podbiciu danej statystyki (np. mocy) o 2 oczka itp itd.) zmieniały by swój artwork, zdobywały nowe umiejętności lub uzyskiwały by wzrost statystyk. Rycerze zdobywali by doświadczenie, rodzicielki zmieniały się w królowe roju itp.

2. Wrzucanie kolejnej magii było by bez sensu, dlatego pomyślałem o czymś takim:
Cała magia run składała by się z 4-5 kart o niskim koszcie (1-2 surowce), które nakładalibyśmy na stworzenie zwiększając jego atak, hp, kontratak, lub dodając co słabsze umiejętności (niewrażliwość na odwet, unik).
Cały trik leżał by w nieusuwalności run (liczyły by się jako zaklęcia natychmiastowe), tym, że po zagraniu jednej dobieramy inną, losową z talii. Następnie po przez ułożenie na danej istocie "frazy runicznej" tzw. kombinacji 2-5 run po, której są one usuwane otrzymujemy efekt specjalny np. combo XYZ leczy, XXZ daje magiczną tarczę, XYYZY usuwa dane stworzenie.
Jak widać była by to dość silna magia, kosztująca niewiele surowców, ale zajmująca sporo miejsca w talii i dość losowa (chyba, że założymy, że każda kombinacja coś robi, albo nawet pozwala np. na specjalne przywołanie np. magmowego smoka po złożeniu konkretnej kombinacji. Mogły by pojawić się też kart, które po przywołaniu również nakładają na wybraną istotę konkretną runę.

Co do frakcji to dość oczywistym (z powodu h7) wydaje się pojawienie sylvan (mocni strzelcy, brak lotnictwa, wojownicy z unikiem, podwójny lub szeroki atak) i lochu (niewrażliwość na magię, niski kontratak, Wysoki atak, kanałowa magia, szał)

Mekheri
04-29-2015, 03:47 PM
Są gry, gdzie karty po prostu ewoluują "pod warunkiem, że..." i jest Duel, gdzie są karty grupowalne - stackowanie jest już dla nich swego rodzaju ewolucją. Nie wydaje mi się dobrym pomysłem łączenie obu tych konceptów.

Runy... Pomysł byłby nawet interesujący, ale obawiam się, że wprowadziłby zbyt wiele bałaganu. Samo to, że prawdopodobnie miałoby to być czymś na wzór magii neutralnej (a temu służą wyłącznie łuty), do tego ingerencja w mechanikę grę poprzez zaburzenie podziału na spelle ongoing i instant, wreszcie losowość, która nie jest tym, co się tutaj promuje i konieczność zagrania combo run, zanim enchantowane stworzenie zginie, by jako tako wykorzystać ich potencjał. Zresztą, jak sam mówisz, te karty zajmowałyby dużo miejsca w decku, a przy tym byłyby niesamodzielne - to najlepszy powód do tego, by stały się niegrywalne, a zatem zupełnie zbędne, zwłaszcza że wszystkie wymieniane efekty są osiągane bez dodatkowego kombinowania przez obecne już szkoły magii.

Na nowe frakcje niestety nie mamy co liczyć, a przynajmniej tak sugerowali poprzedni devsi. Wątpię, by nowi mieli na ten temat inne zdanie. Szkoda, no ale.

kiogu1
04-30-2015, 01:26 PM
Kart ewolucyjne i stacki to coś zupełnie innego. Stach to tak naprawdę możliwość podojenia statystyk karty, nie dodając żadnych zdolności, nie zmieniając artworku a do użycia wymaga zawsze łutu lub kolejnej kopii (ew. umiejętność antona). Karty ewolucyjne zyskiwały by powyzszenie statystyk, (Ale nie podwojenie.Z powodu tego efektu pojedyńcze stack są nieprzydatne przez co mechanizm podwajania doprowadził do tego, że większość stacków nie nadaje się do niczego poza specjalnymi deckami. (znowu bez przystani)).
Karty ewolucyjne podwyzsały by statystyki, zmieniały formę zdolności i artworku. Możliwe były by nawet wybory między kolejnymi zmianami (rycerz jako konny z chyżością albo obrońca z wyzszą kontrą, wampir jako rycerz albo licz itp).
Co do frakcji, to jak pamiętacie akademia powstała z niewykorzystanych artów z h6. Nowa frakcja mogła by mieć wszystkie karty grywalne w standardzie i mimo małej początkowo ilości (akademia miała te 10-20 kart w plecy a była grywalna i na std jak i otk) mogła by wpasować się w metę.

Mekheri
04-30-2015, 03:47 PM
Rozumiem różnicę, ale niczego to nie zmienia w moim podejściu. Mamy tu już możliwość zarówno zwiększania statystyk stworzeń (spellami, buffującymi stworzeniami i grupowaniem, które jest wspierane nie tylko na wymienione przez Ciebie sposoby), jak i dodawania im umiejętności i to bez tworzenia "nibykoksów" (tańszych, więc mniej ryzykowanych, prawdopodobnie docelowo wciąż tak samo silnych i nadających powszechnie dostępnemu Time Jumpowi jeszcze większej wartości). Do tego Duel dotąd był jedną z bardziej minimalistycznych wizualnie karcianek - zmienianie artów kartom w trakcie gry nie pasuje do jego dość surowej koncepcji. Już wyobrażam sobie, jak żałosne animacje dorobiono by do czegoś takiego, skoro zwykła i nieskomplikowana niezdolność do ataku doczekała się takiego potwora. ;x

Btw, kiedy myślę o kartach ewolucyjnych, nie sposób nie pomyśleć o Magiku. Zauważ, jak tam to rozwiązano: musisz tapować landy (zużywać zasoby), by stworzenie ewoluowało czy nabrało umiejętności, to drugie zresztą niepermanentnie, do końca tury. Czasami dla uzyskania jakiegoś efektu tapuje się również stworzenia. Zawsze coś za coś, a nie: "wystaw i jeśli nie zginie od razu, to patrz, jak rośnie za free, bez uszczuplania w żaden sposób Twojej późniejszej tury". (Nie, nie lubię Magika, bardzo nie lubię, ale tę kwestię akurat całkiem sensownie rozwiązuje).