PDA

View Full Version : Jezebeth 4-3-2 Porady



ElrondPL
02-09-2015, 01:47 PM
Witam,
jestem początkującym graczem (mam 11 poziom) i stworzyłem z kart które posiadam następującą talię.
http://www.mmdoctools.com/deck/4931-jezebeth-4-3-2.en.html

Prosiłbym o wskazówki jak ulepszyć moją talię. Zanim jednak zaczniecie udzielać rad prosiłbym Was o zapoznanie się z moimi pomysłami oraz zasobami jakie posiadam.

1) Bohater: Oprócz Garanta posiadam również Ignatiusa, którego udało mi się zdobyć z kupionej talii. Niestety karty które posiadałem nie pozwalały mi korzystać z umiejętności Ignatiusa tak by nie kończyło się to sromotną porażką. Testowałem różne ustawienia, lecz w końcu zrezygnowałem z wbijania 5 flag i skupiłem się na testowaniu 4-3-2, 5-4-1, 5-3-1 itd. Po kilku pojedynkach rankingowych oraz testach na gorącym krześle stwierdziłem, iż potrzebuję nieco mocniejszych czarów. Stąd decyzja o kupieniu za dzikie karty Jezebeth oraz 3 x Gejzer. Nie wiem, czy była to najlepsza decyzja, lecz jak na razie gejzery sprawują się bardzo dobrze.

2) Karty wydarzeń. 4x tydzień umarłych chciałbym zostawić w talii. Przydaję mi się, gdy chcę zabić Nadymacza Ogni Piekielnych oraz czasem Oprawcę chaosu, by przeciwnik odrzucił kartę (czasem). tego nie chciałbym zmieniać.
Aktualnie używam 4x tydzień wiedzy, co jest związane z nie używaniem stworów za 1. Co mam sensownego zamiast tego:
1x tydzień najemników,
1x Kosmiczna równowaga,
1x powstanie mówcy zaświatów.
Jak widać nie mam tych kart wydarzeń zbyt wiele. Mam oczywiście sporo tygodni fortuny. Przyznam, że tu mam problem. Jak na razie całkiem nieźle sprawdzają się te tygodnie wiedzy, ale byłabym skłonny zamienić 2 z nich na coś innego. Mile widziane są wskazówki co z tym fantem zrobić...

3) Stworzenia:
a)Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to brak stworzeń za 1. Jeżeli chodzi moje zasoby, to posiadam sporo maniaków oraz 1x pomiot lawy, ale widzę go bardziej w bardziej rush-owiej wersji tego decku, a nie aktualnej. Poza tym mam go tylko jednego.

b) Stwory za 2 i ich liczba. Moje zasoby; Mam 2x wysiadująca rodzicielka oraz 2x Czyhający w mroku. Gdybym miał więcej rodzicielek, to pewnie wrzuciłbym je do decku. Posiadam 13 stworzeń za 2 surowce. Wszystkich stworzeń jest 30. Sam nie wiem co tu zmienić. Gdybym miał więcej stworzeń, powiedzmy 35, to pewnie chciałbym wrzucić jeszcze coś za 2. Szkoda, że nie ma feniksa. Może kiedyś trafię.

c) Stwory za 3. Niszczyciele są super i posiadanie ich 4x jest według mnie ok. Posiadam jedynie 1x Niewolnik nienawiści, którego kupiłem za wczoraj za dzikie karty. Rozegrałem kilka pojedynków w których udało mi się zagrać tego Pana i jestem bardzo zadowolony z tej karty. Szkoda, że nie mam chociaż jeszcze jednego...
Posiadam 3x Sługe Ur-Jubaala. Dodecku wrzuciłem na razie dwie sztuki. Ogólnie może martwić mała liczba stworzeń za 3 surowce. Za 3 mam dyspozycji jeszcze:
-1x rzeźbiarz losu
-cerbery (wręcz i strzelaki), ale raczej nie sprawdzały się do końca te stworki wg mnie.
-2x spęczniała rodzicielka. Niezły bloker. Ale sam nie wiem.
-Upiory pustki.

d) Stwory za 4. Posiadam 3x Osmotyczna rodzicielka i 2x Nadzorca Maniaków, Te karty wrzuciłem do decku. Jeżeli jest Nadzorca i Oprawca chaosu, to fajnie mieć rzeźbiarza losu, ale mam go tylko jednego i cieżko go trafić kiedy trzeba... Na razie ostał się 1x Niewolnik ogni piekielnych. Mam też 4 Sukkub w pętach. Czasem mam wrażenie, że mam za dużo stworków za 4 i 5 surowców w stosunku do tych za 2 i 3, ale to zależy w dużej mierze od rozdania.

e) istnieje możliwość włożenia stworów za 5 piąch. Posiadam 3x Maniak ogni piekielnych oraz 1x Hikyu, Wybraniec Płomieni. Próbowałem tej opcji na Garancie i Ignatiusie. Sam nie wiem co wyrzucić żeby ich wstawić. Dlatego zrezygnowałem ze stworów za 5 piąch, choć Maniak jest dobrą kartą i gdy innym bohaterem grałem na 5 piąch to nie raz ratowałem mi tyłek w trudnej sytuacji.


4) Czary: Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to brak pożeracza dusz. Zdecydowałem się na ten krok, bo posiadam tylko 2 sztuki tej karty oraz nie mam innych sensownych kart za 4 butelki (może lodowa broń wydaje się ciekawa, ale mam za nią Lodową Włócznię). Za 5 i 6 nic nie posiadam... Z gejzerów jestem bardzo zadowolony. Dość sporo eksperymentowałem z liczbą rozwidlonych/ zwykłych ognistych pocisków. Mogę wrzucić 4 rozwidlone jak coś. Liczby tych czarów, które są aktualnie w decku są dalej testowane i byłbym wdzięczny za porady w tym miejscu. Ogólnie testuję różne karty czarów i ich liczbę. Jak na razie zabieram 18 czarów, 30 stworów.
Czy warto zwiększać liczbę stworów kosztem liczby czarów? Jeśli tak to jakich.

5) Łuty: brak. Flagi wbijam tylko gdy ma wejść nadzorca i/lub sukkub w pętach. Nie wiem co tu więcej napisać.

6) Budynki: Ofiarna Jama jest super. Mam 1 sztukę i trzymam ją w talii. Ostatnio zdobyłem Komnatę Agonii i na razie noszę ją ze sobą. Przydała się kilka razy, ale nie zawsze łatwo i warto z niej korzystać. Jeszcze nie mam wyrobionego zdania co do niej. Co sądzicie o tej karcie?

Jeżeli chodzi o inne budynki, to posiadam Tron Ahribbana 1x (nie korzystam, bo mam mało ognistych stworków) 1x Aula koszmarów (kiedyś z tego korzystałem, ale nie przekonała mnie ta karta do siebie. grałem nią na garancie. teraz żal mi wbijać dla mniej flagę). 3x mur zniszczenia.


Byłbym wdzięczny za propozycje zmian.
Pozdrawiam.

Markoolx
02-09-2015, 06:41 PM
Witam na tej stronie są interesujące talie do standardu i nie tylko http://www.markoolx.pun.pl
może coś znajdziesz dla siebie :) zwróć uwagę na garanta najlepszy dla początkujących.

ElrondPL
02-09-2015, 09:00 PM
Panie up dziękuję za zainteresowanie moim problemem, jednak oczekiwałem nieco bardziej konstruktywnej odpowiedzi. Szczególnie liczyłem na porady dotyczące kart które posiadam i których mógłbym użyć do mojego decku. Obejrzałem Twoje decki i Garant którego proponujesz hm... Rozumiem, że jest on nastawiony na potwory, które można zdobyć bez problemu, ale my tu mówimy o maksymalnym wykorzystaniu posiadanych zasobów. Nie powiesz, że ten Garant na dłuższą metę nadaję się do grania?

Mekheri
02-09-2015, 11:49 PM
Wydarzenia: Pojedynczy Tydzień najemników przy mnóstwie spelli nie ma większego sensu, natomiast dołożyłabym do decku Powstanie mówcy zaświatów (za Tydzień Wiedzy). Jeden egzemplarz to wprawdzie niezbyt dużo, ale zawsze może okazać się pomocny przeciwko Nekro, a kiedy nieco awansujesz, również przeciwko Inferno. Bywa też znakomity, kiedy grasz na rzadsze, mniej typowe decki, np. Mass rage/Immo Asalah na Voidach. Łut Akademii pozwola podnosić je jej jak wściekłej, więc nie chcesz, żeby zalegały na cmentarzu. Podobnie jak Władcy Chmur na Hakeemie. Tydzień wiedzy jest ok, jeśli nie chcesz grać 1, ale licz się z jedną rzeczą: bardzo powszechne są Skoki w czasie i o ile Ty pewnie skorzystasz z eventu tylko na początku, o tyle Twój przeciwnik może dobrać z niego sporo kart również później i to nie mając wcale martwej tury.

Stworzenia: nie dorzucałabym żadnego z proponowanych low dropów. Wprawdzie Voidy są ostatnio dość powszechne w deckach Inferno, ale... To Inferno. Ono przeważnie wcale nie potrzebuje tych 3 dmgu więcej, a złowienie ich wszystkich szybko i np. konieczność wystawienia ich z braku Juggernauta bądź innej sensownej trójki może posłać w diabły całe Twoje tempo. (Miałam niedawno taką grę, gdy przeciwnik wystawił w kilku pierwszych turach trzy Voidy. Ta gra nie mogła być łatwiejsza, zwłaszcza że grałam akurat Świątynią i ich obecność naprawdę nie miała dla mnie żadnego znaczenia). Co do Hikyu: większość Twoich stworzeń nie ma niewrażliwości na odwet, wiele będzie stało z przodu. Osobiście nie lubię używać Hikyu w takich deckach, mam wrażenie że zbyt rzadko można użyć go tak, żeby samemu sobie nie wyczyścić stołu, a żeby faktycznie pomógł ze stołem przeciwnika. Natomiast co do Maniaka... 7x level-up jeszcze nie boli. Skusiłabym się.
(Nawiasem, nie liczyłabym bulwy jako 2-dropa. Ona działa raczej jak spell niż jak stworzenie, nie buduje stołu).

Czy warto zwiększać liczbę stworów kosztem liczby czarów? Nie sądzę. Masz 30 stworzeń, to odpowiednia liczba, skoro nie celujesz w totalne aggro. Do tego Osmotyczna lubi się ze spellami. Z drugiej strony grasz Uwiąd i Nitki, a są to karty, które zwyczajnie posłałabym precz (i to byłoby miejsce dla Maniaków). Osłabione stworzenie wciąż może blokować Ci dostęp do bohatera, to raz. Dwa... Grasz Tydzień Umarłych. Jeśli przeciwnikowi będzie przeszkadzać posiadanie osłabionego stworzenia i nie będzie akurat mógł go cofnąć/zdispellować/wycleansować, gdy gra Przystanią, to po prostu je wysadzi. Tylko ten brak Pożeraczy boli, Pieczątki działają o wiele gorzej. Docelowo wyrzuciłabym też Kolce, zamieniając je na więcej Zagubionych. I jak najprędzej dodałabym Skupiony umysł. Nie wspominałeś o nim, nie wiem, czy go masz. Liczby: przy większej liczbie spelli przeważnie gram je do 3 sztuk, z wyjątkiem dla kart dużo powyżej przeciętnej pokroju Roju, Gejzera, Pożeracza itp., które gram 4.

Komnata Agonii - kiedy gram przeciwko niej, to zwykle powtarzam sobie tylko: "Jaka szkoda, że i tak od razu zabiję albo przestawię ci tego demona". ;p
I Ty naprawdę masz 11. poziom? Kiedy levelowałam smurfa dla sprawdzenia talii, na którą nie mogę sobie pozwolić na głównym koncie, ludzie na tym poziomie zagrywali Tron Ahribbana, nawet nie wiedząc, jak on działa i dziwiąc się, że Juggernaut nie może trzaskać mi całego stołu. Chwali Ci się czytanie!

Ogólnie biorąc pod uwagę, że dopiero zaczynasz, deck jest naprawdę solidny i powinieneś móc nim przez jakiś czas pograć bez wprowadzania większych zmian. Masz w ogóle jeszcze jakieś Dzikie karty albo misje w kampanii do ukończenia?

ElrondPL
02-10-2015, 09:53 AM
Wydarzenia: Pojedynczy Tydzień najemników przy mnóstwie spelli nie ma większego sensu, natomiast dołożyłabym do decku Powstanie mówcy zaświatów (za Tydzień Wiedzy). Jeden egzemplarz to wprawdzie niezbyt dużo, ale zawsze może okazać się pomocny przeciwko Nekro, a kiedy nieco awansujesz, również przeciwko Inferno. Bywa też znakomity, kiedy grasz na rzadsze, mniej typowe decki, np. Mass rage/Immo Asalah na Voidach. Łut Akademii pozwola podnosić je jej jak wściekłej, więc nie chcesz, żeby zalegały na cmentarzu. Podobnie jak Władcy Chmur na Hakeemie. Tydzień wiedzy jest ok, jeśli nie chcesz grać 1, ale licz się z jedną rzeczą: bardzo powszechne są Skoki w czasie i o ile Ty pewnie skorzystasz z eventu tylko na początku, o tyle Twój przeciwnik może dobrać z niego sporo kart również później i to nie mając wcale martwej tury.

Stworzenia: nie dorzucałabym żadnego z proponowanych low dropów. Wprawdzie Voidy są ostatnio dość powszechne w deckach Inferno, ale... To Inferno. Ono przeważnie wcale nie potrzebuje tych 3 dmgu więcej, a złowienie ich wszystkich szybko i np. konieczność wystawienia ich z braku Juggernauta bądź innej sensownej trójki może posłać w diabły całe Twoje tempo. (Miałam niedawno taką grę, gdy przeciwnik wystawił w kilku pierwszych turach trzy Voidy. Ta gra nie mogła być łatwiejsza, zwłaszcza że grałam akurat Świątynią i ich obecność naprawdę nie miała dla mnie żadnego znaczenia). Co do Hikyu: większość Twoich stworzeń nie ma niewrażliwości na odwet, wiele będzie stało z przodu. Osobiście nie lubię używać Hikyu w takich deckach, mam wrażenie że zbyt rzadko można użyć go tak, żeby samemu sobie nie wyczyścić stołu, a żeby faktycznie pomógł ze stołem przeciwnika. Natomiast co do Maniaka... 7x level-up jeszcze nie boli. Skusiłabym się.
(Nawiasem, nie liczyłabym bulwy jako 2-dropa. Ona działa raczej jak spell niż jak stworzenie, nie buduje stołu).

Czy warto zwiększać liczbę stworów kosztem liczby czarów? Nie sądzę. Masz 30 stworzeń, to odpowiednia liczba, skoro nie celujesz w totalne aggro. Do tego Osmotyczna lubi się ze spellami. Z drugiej strony grasz Uwiąd i Nitki, a są to karty, które zwyczajnie posłałabym precz (i to byłoby miejsce dla Maniaków). Osłabione stworzenie wciąż może blokować Ci dostęp do bohatera, to raz. Dwa... Grasz Tydzień Umarłych. Jeśli przeciwnikowi będzie przeszkadzać posiadanie osłabionego stworzenia i nie będzie akurat mógł go cofnąć/zdispellować/wycleansować, gdy gra Przystanią, to po prostu je wysadzi. Tylko ten brak Pożeraczy boli, Pieczątki działają o wiele gorzej. Docelowo wyrzuciłabym też Kolce, zamieniając je na więcej Zagubionych. I jak najprędzej dodałabym Skupiony umysł. Nie wspominałeś o nim, nie wiem, czy go masz. Liczby: przy większej liczbie spelli przeważnie gram je do 3 sztuk, z wyjątkiem dla kart dużo powyżej przeciętnej pokroju Roju, Gejzera, Pożeracza itp., które gram 4.

Komnata Agonii - kiedy gram przeciwko niej, to zwykle powtarzam sobie tylko: "Jaka szkoda, że i tak od razu zabiję albo przestawię ci tego demona". ;p
I Ty naprawdę masz 11. poziom? Kiedy levelowałam smurfa dla sprawdzenia talii, na którą nie mogę sobie pozwolić na głównym koncie, ludzie na tym poziomie zagrywali Tron Ahribbana, nawet nie wiedząc, jak on działa i dziwiąc się, że Juggernaut nie może trzaskać mi całego stołu. Chwali Ci się czytanie!

Ogólnie biorąc pod uwagę, że dopiero zaczynasz, deck jest naprawdę solidny i powinieneś móc nim przez jakiś czas pograć bez wprowadzania większych zmian. Masz w ogóle jeszcze jakieś Dzikie karty albo misje w kampanii do ukończenia?

Dziękuję za bardzo udzielone porady. Korzystając z nich oraz z nowych doświadczeń jakich nabyłem wczoraj wieczorem zmieniłem nieco deck.
http://www.mmdoctools.com/deck/4953-jezebeth-4-4-2.en.html
Udało mi się zdobyć kilka nowych kart, więc mogłem coś dodać.

1) Karty wydarzeń: Stosując się do Twojej rady Mekheri dodałem 1x Powstanie mówcy zaświatów. Wczoraj sprawdzałem tę kartę i bardzo mi się spodobała.
Jak można zauważyć dodałem Kosmiczną równowagę. Decyzję tę oparłem na kilku wczorajszych pojedynkach na stworzonym przeze mnie Garant-rush (4) -2-2 (2 potwory za 4 piąchy, nie miałem nic innego sensownego i chciałem coś sprawdzić). W tychże pojedynkach moje pierwsze natarcie zostawało szybo niszczone przez Rój. Traciłem impet natarcia i z opresji ratowała mnie kosmiczna równowaga + discard przeciwnika za pomocą Nadzorcy Maniaków oraz Oprawcy chaosu.
Zmniejsza to szansę wyciągnięcia w pierwszej turze karty Tydzień wiedzy, gdy gram jako pierwszy gracz, ale na razie wypróbuję jeszcze tę opcję.

2) Potwory: Udało mi się zdobyć dwóch nowych Nadzorów Maniaków. Czyli jest już ich 4x w decku. By znaleźć dla nich miejsce wyrzuciłem z talii 1x Osmotyczna rodzicielka oraz 1x Niewolnika ogni piekielnych. Umiejętność tej karty(jak dla mnie) jest niesamowita i wyrzucenie z ręki jakiejś potężnej karty daje dużą satysfakcję:)
Potworów zrobiło się 31, czyli o jednego więcej. Dodałem 1x Wysiadująca rodzicielka. Nie wiem czy nie lepiej byłoby dać jakiś czar zamiast tego, ale nie mam zbyt dużego wyboru. Dodatkowo gdybym miał odrzucić jakąś kartę za 2, to też nie wiem jaką, bo wszystko prezentują się bardzo dobrze...

Mam tylko 2 stwory, które wymagają 4 piąch, Można powiedzieć, że nie warto wbijać piąchy dla nich... Osmotyczna ma dużo życia jak na tę talię i ma może okazać się świetnym blokerm wraz ze swoją umiejętnością. Myślałem czy nie dodać jeszcze jednej, ale nie wiem, którego stwora wyrzucić.

Co się tyczy Maniaków Ogni Piekielnych, to wbijanie dla nich 5 piąch kiedy mam tylko 2 może 3 stwory za 4 piąchy... Zdecydowałem, że lepiej wziąć Pożeracza dusz i wbić 4 butelki many.

3)zaklęcia: Tak jak radziłeś wyrzuciłem zaklęcia zmniejszające atak przeciwnika. Dodałem 2x Pożeracz dusz(tyle mam) oraz zwiększyłem liczbę zagubionych w mroku do 2 sztuk.
Karty o której wspomniałeś nie posiadam.

4) Budynki. Testowałem wczoraj Komnatę Agonii. 2 razy okazała się przydatna. 2 razy to była strata surowców... Wyrzuciłem ją i dodałem jeszcze jedną ofiarną jamę.

Pytałeś o dzikie karty oraz kampanię. Posiadam dwie dzikie karty. Co się tyczy kampanii, to zostało mi przejść Pięć wież dwoma frakcjami. Czyli będę miał za to 10 dzikich kart i 50 tysięcy złota.

IzyiBoteq
02-10-2015, 10:48 AM
Rzuca się w oczy kilka rzeczy
1.Osmotyczna rodzicielka,masz ich 2 sztuki w decku,jest to jedyna jednostka,która wymaga 4 piąch.Jestem zdania,że jak już mamy levelować bohatera do danej piąchy,to przynajmniej dla 4 kreatur.
2 Pożeracz dusz tak jak wyżej,albo dokładasz 2 sztuki,albo się tego pozbywasz
3.Oprawca chaosu-deck typu agro nie powinien mieć tej karty,czemu? Zablokuje się nią jakimś crappem który ma 3+ hp i on przeżyje,a oprawca nie.Jest to jeden z najczęstszych błędów na moim elo (koło 1500) Takie inferna to prosty kąsek dla mnie,gdyż utrata inicjatywy w zamian za wywalenie karty,to nie jest dobry deal. Wrzuć sukkuba lub wysiadującą najlepiej
4. Czychający w mroku,wymaga piąch,nie wiem czy to najlepsy deal do tej talii,2 można włożyć
5. Mało stworów o cenie 3,jestem zdania,że ich liczba powinna wynosić w takim decku od 8 do 10

ElrondPL
02-10-2015, 11:40 AM
Rzuca się w oczy kilka rzeczy
1.Osmotyczna rodzicielka,masz ich 2 sztuki w decku,jest to jedyna jednostka,która wymaga 4 piąch.Jestem zdania,że jak już mamy levelować bohatera do danej piąchy,to przynajmniej dla 4 kreatur.
2 Pożeracz dusz tak jak wyżej,albo dokładasz 2 sztuki,albo się tego pozbywasz
3.Oprawca chaosu-deck typu agro nie powinien mieć tej karty,czemu? Zablokuje się nią jakimś crappem który ma 3+ hp i on przeżyje,a oprawca nie.Jest to jeden z najczęstszych błędów na moim elo (koło 1500) Takie inferna to prosty kąsek dla mnie,gdyż utrata inicjatywy w zamian za wywalenie karty,to nie jest dobry deal. Wrzuć sukkuba lub wysiadującą najlepiej
4. Czychający w mroku,wymaga piąch,nie wiem czy to najlepsy deal do tej talii,2 można włożyć
5. Mało stworów o cenie 3,jestem zdania,że ich liczba powinna wynosić w takim decku od 8 do 10

Dziękuję za porady.

Ad1. Jak pisałem we wcześniejszym poście liczba osmotycznych rodzicielek jest problemem, ale nie wiedziałem za co sensownego zmienić. Problem też jest taki, że mam tylko 3 sztuki tej karty. Jeżeli miałyby w talii znaleźć się 4 karty za 4 piąchy, to widzę 2 problemy:
a) Jaką czwartą kartę za 4 piąchy dobrać? Do dyspozycji mam:
-Niewolnik Ogni Piekielnych,
- Lilim-Biczownik,
-Płodna Rodzicielka (1x).

Płodna ma takie same statystyki jak osmotyczna, ale jej umiejętność w tym decku wygląda bardzo słabo. Lilim ma 6 życia i szeroki i jako, że nie mam wielu kart z 6 życia, to skłaniałbym się ku niej.

Ad2) Chyba najlepszym wyjściem będzie powrót do kupowania pakietów Base II i może trafię jeszcze 2 sztuki. Na razie zostawię te 2 sztuki i zobaczę jak to wygląda w praktyce. Najlepiej jak coś samemu testować. Mam nadzieję, że problem się sam rozwiąże.

Ad3) Jeżeli wyrzucę 3x Oprawcę, to będę mógł dodać jednego sukkuba (nie mam więcej rodzicielek) oraz jedną osmotyczną oraz powiedzmy 1x rzeźbiarz losu(jest za 3 surowce oraz jego umiejętność łączy się z umiejką nadzorców). Wtedy jest 8 stworów za 3 surowce. Mam tylko wrażenie, że ten deck będzie wolniejszy. Z powodu braku stworzeń za 1 należałoby dołożyć jeszcze jedną rodzicielkę za 2 surowce. Raczej więcej Nadymaczy nie chciałby dodawać. 3 sztuki wydają mi się ok przy tym układzie kart.

Ad4) Były 2 sztuki. Więcej nie mam i nie planuję dodawać.

Ad5) Jak pisałem dodałem jednego rzeźbiarza, bo przy 4 nadzorcach jest szansa, że wejdzie jego umiejetność. Dodatkowo mam mało kart, które są niewrażliwe na odwet + 5 życia w tej talii to sporo.

Jak coś wrzucam link do decku gdyby uwzględnić powyższe sugestie:
http://www.mmdoctools.com/deck/4955-jezebeth-4-4-2.en.html

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za rady.

PS: Wyjeżdżam na kilka dni i nie będę mógł odpowiedzieć na możliwe komentarze. Jak tylko wrócę rozważę wszystko co zostanie napisane.

Siruthial
02-10-2015, 02:34 PM
Rzuca się w oczy kilka rzeczy
1.Osmotyczna rodzicielka,masz ich 2 sztuki w decku,jest to jedyna jednostka,która wymaga 4 piąch.Jestem zdania,że jak już mamy levelować bohatera do danej piąchy,to przynajmniej dla 4 kreatur.
2 Pożeracz dusz tak jak wyżej,albo dokładasz 2 sztuki,albo się tego pozbywasz
3.Oprawca chaosu-deck typu agro nie powinien mieć tej karty,czemu? Zablokuje się nią jakimś crappem który ma 3+ hp i on przeżyje,a oprawca nie.Jest to jeden z najczęstszych błędów na moim elo (koło 1500) Takie inferna to prosty kąsek dla mnie,gdyż utrata inicjatywy w zamian za wywalenie karty,to nie jest dobry deal. Wrzuć sukkuba lub wysiadującą najlepiej
4. Czychający w mroku,wymaga piąch,nie wiem czy to najlepsy deal do tej talii,2 można włożyć
5. Mało stworów o cenie 3,jestem zdania,że ich liczba powinna wynosić w takim decku od 8 do 10

Pozbyć sie pożeracza dusz? WTF? Co to za pomysł w ogóle? Móże od razu poddac 30% meczy?
3 dropy są dużo mniej ważne niż 2 dropy, chaos lacerator powienen wrócić 3+ hp można pokarać w inferno fireboltem.
Możesz zamienić osmotyczną na thralle następne, powinno to Ci wyjśc na plus. Niewolnik to przekleństwo obecnej mety i może faktycznie rezygnacja z 4 piachy wyjdzie Ci na plus.

Ogólnie w stoworach talia jest silna, jeszcze jedną hatching breeder trzeba tylko dać jako core.
Zaklęcia z drugiej strony to coś na zdobywaniu czego powinieneś się skupić, szczęśliwie nie jest to nic fikuśnego.
Soulreaver to chyba po pierwsze, oczywiście gramy 4.
Następny gejzer, zamiast kolcy.
Alone in the dark -tego nie lubię, ale nigdy tego nie grałem w kombinacji z gejzerami, to wydaje się mieć w tedy sens.

Poskładam te Jezebeth sam w sumie zaraz i w tedy napisze coś więcej, może mi się zmienią poglądy. ;p

EDIT:
Trochę pograłem, nadal uważam tak samo, idzie to ze zmiennym szczęściem, ale myślę że w dużej mierze to mój 0 skill, a nie wina talii, bo nie grałem jakiś czas. Alone in the dark bym usunął przy okazji pierwszych poprawek jednak.
Pokazuje powtórki, każdy sobie oceni sam.

http://www.mmdoctools.com/replay/876-jezebeth-seria.en.html
http://www.mmdoctools.com/replay/874-jezebeth-ariana.en.html
http://www.mmdoctools.com/replay/870-jezebeth-sandor.en.html
http://www.mmdoctools.com/replay/869-deleb-jezebeth.en.html
http://www.mmdoctools.com/replay/872-jezebeth-kal-azaar.en.html
http://www.mmdoctools.com/replay/873-kal-azaar-jezebeth.en.html


a potem poszedłem po 5 magii i przegrałem i mi się znudziło, ale uważam że 3/5/2 jest w sumie mocniejsza.
http://www.mmdoctools.com/replay/877-garant-jezebeth.en.html